przetargi usługi prawnicze

Potrzebujesz kancelarii, która zajmuje się zamówieniami publicznymi>

O tym jak łatwo złamać prawo

Ignorantia iuris nocet - nieznajomość prawa szkodzi, tak głosi stare rzymskie przysłowie.
Trudno się z tym nie zgodzić.
A prawa przestrzegać wbrew pozorom nie jest łatwo. Jednym z takich praw, które łatwo złamać jest zakaz biwakowania na terenach lasów państwowych. Nie można legalnie robić w lesie namiotu, rozpalić ogniska (lub grilla) - jest to nielegalne.
Wiele osób o tym nie wie, narażając się na mandat.
W lesie nie można również spuścić psa ze smyczy, to może byłoby i zrozumiałe, ale...
gdzie w takim razie mogą się wybiegać nasze czworonogi? De facto nigdzie, ponieważ nie ma parków psów, ani wyznaczonych do tego terenów, pozostają tylko działki prywatne. W lesie można jedynie zbierać grzyby, jagody czy inne runo leśne. Jednak... też możemy załapać się na mandat.

Mimo zakazu śmiecenia i nowej ustawy śmieciowej, jakoś w lasach ilość śmieci nie maleje.

Tak więc zamiast walczyć z poważnym problemem, zabrania się ludziom korzystania z lasów w celach rekreacyjnych. Dla przykładu w krajach skandynawskich i nadbałtyckich rozbicie namiotu, rozpalenie ogniska itd, są całkowicie legalne.

Nie można jednak zostawiać za sobą śmieci.

Da się? Da - lasy skandynawskie są naprawdę czyste.

Paremia prawnicza - znaczenie

przetargi usługi prawnicze
Paremia prawnicza ? krótka sentencja (zasada, maksyma), sformułowana najczęściej przez jurystę będącego uznanym autorytetem prawniczym (z reguły jurystę starożytnego Rzymu), wyrażająca w przystępny sposób fundamentalną zasadę prawną. Zaletą jest ich uniwersalność, zrozumiałość dla prawników niezależnie od języka ojczystego.

Prawnicy współcześnie chętnie sięgają do paremii, stanowią one też częsty element retoryki prawniczej1.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Paremia_prawnicza

Porady prawne dla firm - warto skorzystać, zanim popełnisz błąd

Często nie zdajemy sobie sprawy o tym, że łamiemy prawo.
najbardziej muszą tutaj uważać te firmy, które sprzedają swoje usługi lub towary osobom fizycznym (czyli "zwyczajnym" konsumentom).
Tutaj regulacje dotyczące reklamacji i zwrotów są dość restrykcyjne.

Wiadomo, nie bez powodu konsument jest chroniony, jednak często ludzie to wykorzystują.

Przykład? Nowe prawo jest bardzo korzystne dla tych, którzy dokonując zakupów w sklepach internetowych - mają aż dwa tygodnie, żeby zwrócić produkt bez podania przyczyny, a sprzedawca ma obowiązek go przyjąć.

Wyobraźmy sobie fotografa, który kupuje sprzęt warty kilkanaście tysięcy, wykonuje zlecenie i odsyła wszystko do sklepu.
Zgodne z prawem? Jak najbardziej.

To prawda, że wiele sklepów internetowych wcześniej pozwalało sobie na nieetyczne zagrania, niektóre po prostu oszukiwały klientów nie wysyłając im zamówień (słynne markowe ciuchy za bezcen - wieli dało się nabrać a nigdy nie otrzymali zamówionych produktów).

Warto skonsultować się z prawnikiem, zwłaszcza takim specjalizującym się w danej dziedzinie prawa ( w tym wypadku prawo konsumenckie), żeby wiedzieć na jakie działania nie możemy sobie pozwolić, błąd może nas kosztować wszystko.

.